Menu

Ułatwienia dostępu

  • Link do strony głównej

    Strona Główna
  • Kontakt

    Kontakt

    Gmina Lubicz

    Lubicz Dolny, ul. Toruńska 21
    87-162 Lubicz


    NIP: 879-261-75-06
    Kod TERYT: 0415042

    56 621 21 00
    info(at)lubicz.pl

    Uwaga! Wysyłając e-mail,  (at) należy zastąpić symbolem @
    np. nazwa@lubicz.pl

  • Odnośniki

  • Link do BIPu
  • Link do Facebooka

Menu

Nawigacja

Treść

Galeria zdjęć

Banery

Zakończenie roku (przed)szkolnego 2005/2006

W czwartek 22 czerwca, jak zwykle w przeddzień oficjalnego zakończenia roku szkolnego, odbyło się uroczyste zakończenie w Chatce Puchatka. Było jak zwykle dużo zabawy i radości, nie obyło się też bez pożegnalnych łez.   

Tuż przed rozpoczęciem imprezy Pani Beata nauczyła rodziców lokalno-patriotycznego przerywnika i przypomniała "Stokrotkę". Trzeba przyznać, że rodzice spisali się całkiem nieźle, wcale nie gorzej od swoich pociech. 
Impreza rozpoczęła się z małym poślizgiem, ze względu na oczekiwanie na zaproszonych gości. Pani Dyrektor w asyście Tygrysów i Kangurów rozpoczęła oficjalne zakończenie roku. Nie sposób nie wspomnieć o podziękowaniach za wsparcie przedszkola złożonych na ręce Pana Prezesa BARTOREX-u, Pana Juliusza Przybylskiego, Pani Przewodniczącej Rady Gminy, Rodziców i Pana Piotra Myszkowskiego - twórcy logo przedszkola.

Przygotowaną na tę okazję część artystyczną rozpoczęły tradycyjnie Tygrysy scenką "Baba Jaga u dentysty" Mieliśmy okazję zobaczyć i usłyszeć rzeczy jakby nam znane... Oj jakże często scenki takie zdarzają się w rzeczywistości ! 
W końcu przyszedł czas na to, czego nauczyliśmy się przed imprezą. Śpiewali prawie wszyscy spoglądając tylko czasami i dyskretnie na zawieszony na kotarze tekst przerywnika.

Po Tygrysach wyszła na scenę najmłodsza przedszkolna grupa -  Misiaki. Dzieci nie tylko nie rozbiegły się do wypatrzonych wśród publiczności Mamuś (co należy zaliczyć jako największy ich sukces), ale uśmiechnięte zatańczyły i przedstawiły nam inscenizację do zaśpiewanej przez rodziców "Stokrotki". A swoją drogą, czy widział ktoś w naturze ładniejszą stokrotkę ?   

Z występu Królików można było się dużo nauczyć. Pani Łyżka w towarzystwie i z pomocą Łyżeczek przedstawiła nam podstawowe zasady zachowania się przy stole. A Pani Lato, prawie taka sama jak wyobrażona przez dzieci, udzieliła (szczególnie chłopcom) kilku wskazówek, co do zachowania się w czasie wakacji. Czasami warto posłuchać rad dzieci. Nawet własnych. 

Kangury wkroczyły na scenę marszowym krokiem. Obycie i rutyna nabyte w ciągu kilku przedszkolnych lat zaowocowały wspaniałym występem. Dzieciaki śpiewały, tańczyły i grały jakby urodziły się na scenie. W końcu za dwa miesiące będą już Tygrysami !

Przyszedł w końcu czas na występ Tygrysów. Ostatni, bo to właśnie ich żegnało przedszkole. W dostojnym rytmie poloneza weszli na scenę i zaprezentowali nam taniec, jakiego, powiem szczerze, nie pamiętam nawet z własnej studniówki. Pani Małgosia z Panią Danką z dumą patrzyły na "swoje" pociechy. Tak jak my wszyscy...     
Jeszcze tylko tradycyjna wymiana proporczyków (oj, to nie ta impreza)... Kangury na pożegnanie wręczyły swoim poprzednikom pamiątkowe zakładki. Oficjalna część imprezy dobiegła końca. Rodzice ze swoimi pociechami rozeszli się do sal. W sali Tygrysów było chyba najbardziej oficjalnie, jednocześnie najbardziej rodzinnie. Ostanie rozmowy, ostatnie pamiątkowe zdjęcia, ostatnie, ukradkiem ocierane, łzy. Jak pisał mistrz Kochanowski : Trudna rada w tej mierze, przyjdzie się rozjechać ...

A teraz odrobina prywaty. Kiedy we wtorek, późnym wieczorem, kończyłem Lipnowską, obiecałem sobie, że przez najbliższy miesiąc nie zrobię kompletnie nic. Zmieniłem zdanie już w czwartek. W końcu kto z redaktorów serwisu miałby to zrobić, jeśli nie ja ... 

...tata Pawełka.

Banery

Stopka